Depresja na emigracji

0
377
Depresja na emigracji

Depresja na emigracji nie należy do rzadkości. Wyjeżdżamy zagranicę z rozmaitych etiologii, a najczęściej zarobkowych, czasem też zawodowych. To istotna decyzja, która wiąże się nie tylko ze zmianą otoczenia, osób z najbliższego środowiska, jednak czasem i rodzaju wykobywanej pracy – zdarza się, że emigranci podejmują pracę poniżej własnych kwalifikacji. I toż lecz nie wszystko – do normalnych problemów dają poczucie wyobcowania, tęsknota za swymi, przyjaciółmi, a nawet za swoją kuchnią i własnym językiem. Pojawia się dojmujące odczucie pustki, wszechogarniająca samotność, stres przed następnym, długim wieczorem spędzanym sam na sam z telewizorem czy komputerem. Zaburzenia nastroju poza granicami naszego końcu mogą wymagać interwencji specjalisty. Jak poszukiwać pomocy?

Trudna rzeczywistość na emigracji – stres, emocje, rozczarowania

Wyjazd z ojczyzny na dłużej nosi ze sobą nowe konsekwencje – nie zawsze pozytywne. Zazwyczaj decyzja o emigracji wiąże się z możliwością – Polacy w takich wypadkach często biorą pod uwagę kwestie bytowe, „odpowiedniejsze jutro” przede wszystkim pod kątem ekonomicznym, a nierzadko i zawodowym. Przecież taki wyjazd koncentruje się jeszcze ze strachem przed nieznaną rzeczywistością – pojawiają się wątpliwości i zagadnienia, czy podołamy, czy nasza znajomość języka jest odpowiednia, bądź nie padniemy ofiarą oszustwa… Pierwsze dni oraz noce w nowym kraju, mogą okazać się bardzo delikatne, stresujące, zwłaszcza jeśli trudno znaleźć pracę lub jeśli dostępne oferty pracy mocno rozczarowują. W takiej formie szybko pojawia się tęsknota za najbliższymi, która pogłębia problemy adaptacyjne. Osoby w tzw. średnim wieku, które w ojczyźnie zostawiły rodziny i dzieci, szczególnie dotkliwie przeżywają długotrwałą rozłąkę. Dodatkową trudność sprawia niedostateczne opanowanie języka, które może komplikować najprostsze rzeczy, np. załatwianie spraw urzędowych czy rozumienie poleceń emitowanych przez właściciela w firmie, w której pracujemy. Codzienność zaczyna jeszcze bardzo doskwierać – emigranci dostrzegają, że część elementów nowego życia jest im całkowicie obca. Brakuje im starych potraw, domu rodzinnego, znajomych, i nawet… pogody.

Przyczyny depresji na emigracji

Depresja na emigracji Emigracja z powodów zarobkowych, jest z kilku lat dosyć częstym zjawiskiem, które oprócz zmiany lub rozpoczęcia innej rzeczy, nosi ze sobą nowe inne konsekwencje. Konsekwencje też nie zazwyczaj są pozytywne. Zmiana środowiska, współpracowników, czasem rodzaju wykonywanej pracy, prawdopodobnie stanowi podstawę zaistnienia schorzeń nastroju. Często też w sukcesie emigrantów nie radzimy z dużą rozłąką z linią, a co o tym chodzi, poczuciem alienacji i odosobnienia w nowoczesnym świecie. Jeśli przybędą do tego i bariery językowe, zagrożenie nastąpienia depresji istnieje też większe. Samotne, długie wieczory, w ścisłym pokoiku, bez telewizora, laptopa również oferty negocjacji z kimś są często powodem nasilania się stanu depresyjnego. Ponadto, istotnym składnikiem w niniejszej kłopotliwej sytuacji emigrantów jest lęk ze względów, zmian praktycznych i niemożliwość adaptacji do bieżących warunków. Wielu ludzi emigruje samotnie, bez rodziny bądź przyjaciół, w poszukiwaniu lepiej płatnej pracy, bądź w ogóle jakiejkolwiek pracy. Przekonanie, iż w domowym kraju znalezienie zatrudnienia nie jest możliwe, jest szczególnie skutkiem podjęcia decyzji o wyjeździe.

Objawy depresji na emigracji – co zrobić?

Ciągły stres, któremu towarzyszy napięcie psychiczne może z okresem odmienić się w znaki depresji. Do zmniejszenia nastroju dołączają zaburzenia łaknienia, nieustępujące zmęczenie, kłopoty ze snem, koncentracją; później pojawiają się pierwsze myśli o śmierci lub samobójstwie. Niestety, na obczyźnie korzystanie z fachowej usługi może być niełatwe, specjalnie dla osób, które nie posiadają ubezpieczenia zdrowotnego ani odpowiednich środków materialnych na odpłatną (zwykle kosztowną) terapię. Dodatkowy kłopotem być mogą rozbieżności kulturowe i dodana bariera językowa – często w okresie rozmów czy wizyt w gabinecie psychiatry czy psychologa. Wbrew więc nie należy unikać korzystania z takiego wsparcia – można poszukiwać specjalisty polskojęzycznego lub rozważyć powrót do kraju. Jak poszukiwać pomocy? Najtrudniejszy jest pierwszy etap – trzeba zebrać się na energię i przyznać przed sobą samym, że problem jest, a później opowiedzieć o nim naszym bliskim. Wsparcie znajomych oraz przyjaciół w takich sytuacjach jest niesłychanie istotne, a nie wszyscy emigranci decydują się na normalną rozmowę. Warto i próbować odwracać uwagę od kłopotów, na które nie mamy wpływu i skupić się na zmienianych częściach rzeczywistości.

Depresja nie wybiera

Klinicyści zwracają uwagę, iż nie ma żadnego związku między sytuacją dobrą lub specjalną emigrantów i zaburzeniami nastroju. Na ich działanie narażone są także osoby, jakie nie mogą znaleźć się w tamtej rzeczywistości, kiedy oraz też, które na starcie radzą sobie dobrze. Depresja to zła choroba, jaka może dotknąć każdego – najistotniejsze, że trzeba z nią skutecznie walczyć.

[Głosów:1    Średnia:1/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here